Hejka :)
Zjawiam się tu ponownie. Moje kolejne podejście do prowadzenia bloga. Zastanawiałam się, czy zacząć od początku, stworzyć coś całkiem nowego, czy wznowić działalność tutaj... decyzja zapadła: ZOSTAJĘ.
Będą zmiany, będą nowości. Myślę, że to jest ten czas. Misja "blogowanie": rozpoczęta ! :)
Zapraszam do czytania, poznawania - sama również jestem ciekawa, co piszczy w świecie blogowym, więc chętnie zajrzę do Was, jeśli macie swój "kawałek internetu" :D
Dzisiaj chciałam pokazać Wam moje nowe odkrycie: ciasteczka "Phrases" duńskiej firmy Jacobsens Bakery. Świetnie się prezentują, pachną jeszcze lepiej, ale szczerze mówiąc moją uwagę zwróciła i urzekła jednocześnie puszka, która jest opakowaniem tych pyszności. Idealna na drobiazgi, albo samodzielnie upieczone ciasteczka :) Yummy! Już nie mogę doczekać się popołudniowej herbatki w miłym towarzystwie!
Na zdjęciu uchwycony jest również bilet ze środowego seansu w kinie. Razem z moim chłopakiem wybraliśmy się na film pt. "Focus", Polecam, całkiem przyjemnie się ogląda - w mojej skali ocen w swojej kategorii dostaje 8/10 punktów.
A czy Wy też jesteście takimi ciasteczkowymi potworkami? :)
Pozdrawiam !
Cena ciasteczek to zaledwie 5,99 zł (sklep NETTO) ! :)
(Można zakupić je w internecie, ale z tego, co widziałam kosztują 3 euro :/ )
(Można zakupić je w internecie, ale z tego, co widziałam kosztują 3 euro :/ )


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz